Loading...

Zerwałam relację, która mnie raniła

ddd dorosle dzieci dysfunkcyjnych rodzicow

Ostatnio długo milczałam na blogu. Czerwiec był dla mnie bardzo ciężkim miesiącem. W czerwcu rozpoczęłam bowiem nową pracę oraz zerwałam relację z moją mamą.

Czuję żal, smutek, także złość i strach. Z drugiej strony, także wielką ulgę i dumę z siebie. Wewnętrzny spokój, którego tak bardzo mi brakowało. Dzisiaj opiszę swoje przemyślenia oraz uczucia związane z decyzji którą powinnam była podjąć już lata temu – o odcięciu kontaktu z własnym rodzicem.

Toksyczna relacja

Moja mama odkąd pamiętam, była osobą bardzo wymagającą, autorytarną, zdystansowaną i chłodną emocjonalnie. Nie pamiętam żeby mnie przytulała, wspierała, czy rozmawiała ze mną jak z kimś bliskim. Do tej pory, gdy ją przytulam, nie czuję nic i wydaje mi się to być bardzo nienaturalne. Jakbym przytulała się do kawałka lodu.

Jej komunikacja ze mną polegała z reguły na wydawaniu mi poleceń i egzekwowaniu wykonania zadań. Jednak mimo wielu krzywd, których z jej strony doznałam, do tej pory nie potrafiłam postawić i utrzymać zdrowej granicy w naszych relacjach. Aby ograniczyć jej negatywną ingerencję w moje życie.

Co prawda wyprowadzka z rodzinnego domu, sprawiła że odcięłam się znacznie od jej wpływu oraz kontroli, jednak nadal jej toksyczne zachowania miały wpływ na moje życie, także na życie moich dzieci.

toksyczna relacja z matka
Matkę masz tylko jedną

Do tego wszystkiego dochodzi głęboko zakorzenione przeświadczenie, że to przecież moja mama i jakakolwiek by nie była, powinnam ją kochać, utrzymywać z nią kontakt, trwać w tej relacji. Pozwoliłam żeby to (błędne) przekonanie wpływało negatywnie na mnie i krzywdziło moje uczucia. Niszczyło moją wrażliwość i prowadzało do tego, że słowa oraz zachowania mojej matki raniły mnie do żywego. W imię miłości rodzicielskiej, rzecz jasna.

Z drugiej strony, przecież każde dziecko pragnie mieć kochających je rodziców. To boli. Bardzo boli…  I ciężko jest mi to wszystko zrozumieć. Bo jak bardzo zdesperowane musi być dziecko, żeby zerwać relacje z własnymi rodzicami?

To była moja decyzja

Jednak była to moja decyzja i wiem, że powinnam była podjąć ją wiele lat temu. Dlaczego tak długo wytrzymywałam ten brak szacunku, tą podłość, arogancję, egocentryzm i próbę wywyższania się ze strony mojej mamy? Dlaczego nie powiedziałam “stop”?

Chyba łudziłam się, że wszystko się poukłada, że jednak moja mama się zmieni. Przeprosi mnie za wszystko co zrobiła i powie, że odtąd będzie mnie wspierać, kochać i akceptować taką jaką jestem. Tak się jednak prawdopodobnie nigdy nie stanie.

I pewnego czerwcowego dnia doszło to wszystko do mnie. Zrozumiałam to dobitnie. Jedno zdanie mojej mamy sprawiło, że poczułam że miarka się przebrała. Że nie dam rady, że zwyczajnie pękło mi serce z żalu, smutku i bezsilności. Że nie mam już siły. Że lepiej mi będzie, gdy zerwę tę relację.

Ta decyzja sprawiła, że bardzo wiele straciłam. Wiem jednak, że to co zyskałam jest bezcenne. Życie w prawdzie i w zgodzie ze sobą, wolność emocjonalna oraz spokój wewnętrzny są dla mnie najważniejsze.

Możesz także polubić