Loading...

Bariery komunikacyjne w związkach międzyludzkich

komunikacja psychologia blog

Bariery komunikacyjne, to temat który dotyczy bardzo wielu sfer naszego życia, zarówno prywatnego jak i zawodowego. W relacjach rodzinnych oraz związkach nierzadko dochodzi na tym tle do kłótni oraz licznych nie porozumień. Przyznaję, że dla mnie samej komunikacja z moim mężem, to nadal wyzwanie! Dlatego chętnie zgłębiam ten temat i staram się jak najwięcej na ten temat dowiedzieć.

To czego nauczyłam się w trakcie terapii, to że wiele z poniższych barier komunikacyjnych, to forma przemocy. O ile większości z nas przemoc kojarzy się z przemocą fizyczną, tak warto pamiętać, że istnieją również formy przemocy psychicznej i emocjonalnej. Niemniej krzywdzące i destrukcyjne.

12 barier komunikacji według Boltona

Do 12 barier komunikacyjnych wyróżnionych przez Roberta Boltona (autora publikacji „Bariery na drodze komunikacji”) należą:

  1. Rozkazywanie

    Zmuszanie drugiej osoby do działania zgodnie z jego wolą. Wskazywanie, co powinien zrobić, jak się zachowywać. Jest to jedna z najbardziej znienawidzonych przeze mnie barier komunikacyjnych. Jako dziecko często mi rozkazywano, mówiono co, kiedy i w jaki sposób mam robić – nigdy praktycznie nie byłam pytana o zdanie, czy nie otrzymywałam szansy wyboru.
  2. Grożenie i zastraszanie

    Jest to forma szantażu emocjonalnego połączonego z przymusem. Stawianie ultimatum, warunków które musisz spełnić, jeżeli chcesz otrzymać coś w zamian. Lub odmowa wykonania czegoś przez drugą osobę, o ile nie zachowasz się zgodnie z jej życzeniem.
  1. Moralizowanie

    Nawiązywanie w wypowiedzi do wyższych wartości na które powołuje się rozmówca. Moralizowanie często przejawia się w sformułowaniach takich jak „należy”, „wszyscy wiedzą, że” i jest uzasadniane jakimś autorytetem, ogólnoobowiązującymi w domu normami, przykładami z życia innych.
  1. Doradzanie

    Podobne do moralizowania, jednak z wyraźnym wskazywaniem „jedynych słusznych rozwiązań”. Jest to dawanie rad o które nie prosiliśmy i podpowiadanie nam rozwiązań, których często nie akceptujemy lub wydają się być nam odległe. Często zaczynają się od słowa „powinnaś” lub „powinieneś”.
  1. Przepytywanie

    Stawianie zbyt wielu, zbyt osobistych lub niewłaściwych pytań, w niewłaściwy sposób, w niewłaściwym czasie. Jeżeli druga osoba nieustannie drąży jakiś temat, dopytuje wiecznie o szczegóły i nie przestaje przepytywać i dociekać, wówczas komunikacja przestaje być dwustronna. Zaczyna przypominać przesłuchanie, zamiast rozmowy.
  1. Krytykowanie

    Forma osądzania, negowania czyjegoś zachowania, wyglądu, sytuacji. Często występująca wraz z negatywnymi określeniami typu „ty idioto”, „kretynie”, czy innymi inwektywami.

klotnie zwiazek blog psychologia

  1. Przezywanie

    Stosowanie negatywnych określeń. Obraźliwych i szyderczych sformułowań. Czasami przezywanie może przyjmować formę prześmiewczą, np. „słodka idiotka”.
  1. Manipulowanie

    Bariera często wykorzystywana przez moje dzieci 😉 Stosowanie manipulacji słownej w celu osiągnięcia oczekiwanego rezultatu. Na przykład poprzez nieszczere wmawianie drugiej osobie czegoś, co ma sprawić, że zrealizuje jakieś pożądane przez nas działania. Także nieszczere chwalenie.
  1. Prorokowanie lub stawianie diagnozy

    To z kolei jedno z ulubionych zachowań mojego męża 😉 Diagnozowanie drugiej osoby, przewidywanie przyszłości, analiza wynikowa oraz zabawa w psychiatrę lub psychoterepeutę. Doszukiwanie się ukrytych motywów postępowania, czytanie w myślach, uświadamianie. Często rozpoczyna się niewinnym „moim zdaniem”, a kończy na przykład stwierdzeniem „czujesz złość, ponieważ nie wiesz co powiedzieć”.
  1. Odwracanie uwagi

    Stosowane często w celu uniknięcia rozmowy na niechciany temat. Jest to także forma manipulacji, jednak nastawiona nie na konkretny rezultat, ale na uniknięcie dyskusji na dany temat. Często także ignorowanie czyjegoś pytania lub szybka zmiana konstrukcji wypowiedzi z przekierowaniem na zupełnie inną kwestię. Wieczne „nie mam teraz czasu” to także przykład tego typu bariery.
  1. Argumentowanie

    Szczerze znienawidzone przeze mnie, ponieważ stosowane było często przez moją matkę. Jest to rozkładanie różnych zjawisk na czynniki pierwsze, ale w taki sposób który ma przemówić do logiki. Problem tkwi w tym, że emocje i uczucia nie są racjonalne, zgodne z naszymi oczekiwaniami, zrozumiałe i kontrolowane. Mówienie „nie smuć się, nic takiego się nie stało” lub „wystarczy, że zrobisz to i tamto, a będzie ok”. Gdyby to wszystko było takie proste, oczywiste i klarowne, to wszyscy chodziliby wiecznie szczęśliwi i zadowoleni, prawda?
  1. Uspokajanie

    Czasem uspokajanie jest powiązane z argumentowaniem, grożeniem i/lub innymi powyższymi barierami komunikacyjnymi Niekiedy występuje jednak autonomicznie. Jest to zmuszanie drugiej osoby, do tego aby nie przeżywała emocji, których odczuwa. Forma negowania emocji, np. „przestań już płakać”.

Już samo uświadomienie sobie, że ktoś stosuje wobec nas jedną z powyższych technik, to krok na drodze do uzdrowienia komunikacji. Niestety jednak nie tylko od nas samych zależy jak przebiega bo chociażby rozmowa dwojga ludzi z natury jest zjawiskiem obustronnym, przebiegającym na zasadzie „akcja – reakcja”, itd. Co więcej, nie mamy wpływu na zachowanie, słowa, ton i zwroty stosowane przez drugą osobę. Możemy jednak zawsze próbować rozmawiać, pokazywać i mówić o tym, co nam się nie podoba, co czujemy, co chcielibyśmy zmienić i usprawnić w komunikacji z naszym rozmówcą. 

Nie jest to proste, oj nie jest. Tak jak wspominałam na początku, dla mnie komunikacja z moim mężem, to jedna z najtrudniejszych rzeczy z jakimi się zmagałam i zmagam na drodze do jego oraz mojego zdrowienia. Miliony kłótni, nieporozumień, obrzucania się błotem, stosowania wszystkich z powyższych technik w solidnej dawce – tak też było u nas w związku. Dopiero stopniowo uczyliśmy (i nadal uczymy się, to proces ciągły!) rozmawiać.

Możesz także polubić